Według australijskich mediów, matce zastępczej zalecono aborcję po wykryciu zespołu Downa. Pattaramon Chanbua, buddystka, odmówiła ze względu na swoją religię. Wyjaśnia, że o stanie chłopca dowiedziała się dopiero w siódmym miesiącu, a nie w czwartym, jak twierdzi agencja, która połączyła młodą kobietę z parą.
Ci, którzy chcieli zachować anonimowość, twierdzą, że cała sprawa to stek kłamstw. Twierdzą, że nigdy nie zostali poinformowani o istnieniu dziecka.
Historia, która wciąż pozostawia wiele pytań bez odpowiedzi, zwłaszcza dla małego Gammy'ego, który ze swojej strony o nic z tego nie prosił…